8 gru
2014
Kategoria: Lifestyle
Dodane przez    2 koment.

Kobieta bez faceta…

Piękna kobieta siedzi przy ogniskuKarolina

Młoda dziewczyna, świeżo po studiach. Praca, studia zaoczne, wszystko poukładane i według schematu. Jednak facet odszedł nim zdążyła zdobyć magistra i cały plan legł w gruzach. Myśli w kategoriach, że powinnam już być zaręczona, już planować ślub i przygotowywać się do ciąż. A ciąży jej jedno. Chroniczny brak faceta, czy to jako kochanka, czy przyjaciela czy też po prostu kolegi, a może nawet brata.

Beata

Wychowana na wsi. Od początku robiła wszystko na odwrót. Nie chciała myśleć jak wszyscy, nie chciała być jak każdy i nie chciała niczego co mają wszyscy. Otacza się rzeczami, które mają miano luksusowe, wysoko zadziera nos, uważa że należy jej się aboslutnie, bez wyjątku, każdy zakątek świata i nikt nie ma prawa jej nie kochać. Ona nie lubi nikogo, a już najbardziej siebie. Każdemu próbuje pokazać jakim jest według jej mniemania dnem. Facet żaden do niej nie pasuje, bo zawsze ma coś nie tak.

Klaudia

Dość dawno po trzydziestce. Może nie ma wspaniałej pracy, ale ma sporą pensję, za którą spełnia maluteńkie marzenia. Nie potrzebuje wiele, nie rozumie facetów, nie potrafi ogarnąć szczęśliwych małżeństw, a tym bardziej z dziećmi. Dawno, dawno temu stworzyła swój świat, w którym wad nie brakuje, ma jednak jedną zaletę, może się w nim zamknąć i zapomnieć o wszystkim co jej dolega i za czym tęskni.

Piękna kobieta siedzi na skraju wzgórza o zachodzie słońcaZastanawiacie się co łączy te trzy kobiety? Dlaczego opisałam w bardzo dużym skrócie ich sylwetki? Łączy je jedna sprawa: brak faceta. Niekoniecznie takiego związkowego, ale mówię o absolutnie żadnym facecie, który jest dość blisko. Czy to pod postacią brata, czy też geja – kolegi, czy starego przyjaciela, czy po prostu kochanko – znajomego. Jakiś czas temu, po dość długiej obserwacji kobiet wnioskuję jedno – kobieta bez kontaktu z facetami po prostu dziczeje i robi się durna do kwadratu. Nie potrafi logicznie myśleć, nie zdaje sobie sprawy, że istnieje inne spojrzenie na świat niż kobiece, które dość często komplikuje sprawy proste. Kobieta bez faceta jest w amoku, żyje w pokręceniu i zagubieniu. Nie dość, że komplikuje sobie życie to jeszcze zaczyna wkurzać innych. Odrzuca od siebie coraz bardziej, sama oczywiście tego nie rozumiejąc “WTF? Przecież jestem taka idealna”.
I co tu zrobić? Po prostu trzeba non stop być otwartym na ludzi, a tym bardziej odmiennej płci. Nie powinniśmy na nowo poznaną osobę patrzeć jak na potencjalnego dawcę spermy czy miejsca w macicy, patrzmy mózgiem (wiem, czasem się nie da), otwierajmy oczy sobie i innym. Zamknięcie się na płeć przeciwną powoduje ogromne zacofanie i najczęściej już trudno porzucić uprzedzenia, nad którymi pracowaliśmy latami.

  • Elżbieta Kałkowska

    …a może to kobiety lubiące tylko kobiety…tylko tego nie mogą, nie chcą sobie uświadomić…

  • Entliczek

    Coś w tym jest…