O mnie

zapatrzonaNazywam się Dorota Kałkowska. Zbytnio chwalić się nie będę, bo po prostu nie wypada. Przejdźmy do rzeczy.

Jestem pełną energii, młodą kobietą. Dopiero od niedawna zaczynam wracać do żywych… wcześniej po prostu wydawało mi się że żyję. Czytam, biegam, piszę (głównie do szuflady), podróżuję, gotuję, fotografuję. Słowem „człowiek tęcza” ;) Uwielbiam zbierać grzyby, głaskać psa i kota. Byłam w niebie, dotykałam chmur. Po powrocie na ziemię spaceruję i jeżdżę po bezdrożach. Nie boję się wyzwań oraz swoich myśli. Wiem, że w każdej sytuacji mogę na siebie liczyć.

Chcesz tu zostać poczytaj regulamin :)

Często zaglądam:

- Biegnę, żeby Bartek mógł biegać

BIEC DALEJ I WYŻEJ, czyli to i tamto o bieganiu, triathlonie, górach i samym sobie

- blog Marcina Kargola

- Moja Trawa

- blog Bartosza Olszewskiego

- Marie gone running

- Tomek Tomczyk – Kominek - jeden i drugi blog

- blog Błażej Bąkiewicza – Suchą Szosą

- Segritta, czyli Matylda Kozakiewicz

- blog Leszka Deski

- Borman 

- Run Bo

- blog Andrzeja Tucholskiego, czyli jestkultura.pl

- Formatownia – blog Kuby Pudliszewskiego

- blog Malviny Pająk

- Paweł Opydo jako Zombie Samurai

- blog Bartka Monczyńskiego – przebiecmaraton.pl

- blog Radka który biega

- It’s fine, I ran today

- blog Kasi – Run The World

- blog Grzegorza Łuczki – pk4.pl