26 paź
2013
Kategoria: Bieganie, Książka, Lifestyle
Dodane przez    Brak komentarzy

Ultramaratończyk – Dean Karnazes

Okładka książki Ultramaratończyk - Dean KernazesKawał czasu temu dostałam od Mateusza z Runfan.pl książkę do przeczytania i napisania recenzji. Przyznam się szczerze i bez bicia, że przeczytałam ją bardzo szybko. Jednak leżała cały czas i czekała na swoją kolej. Nastał dzień, w którym dzielę się swoimi wrażeniami dotyczącymi “Ultramaratończyka”.

Jest to książka autorstwa Dean’a Karnazes’a, który biega ponad normę oraz dokładnie tak jak mówi podtytuł książki do granic wytrzymałości. Swoim wyglądem przypomina umięśnionego modela o urodzie typowego amerykańskiego boya – innym się może podobać, a mi nie. Facet upodobał sobie bieganie dłuuugaśnych dystansów, czyli takich grubo powyżej maratonu (42,195km). Dla niego im więcej, ciężej, z większym bólem tym po prostu lepiej. Jak sam stwierdza na łamach książki “jestem masochistą”.

Dean opowiada o tym jak zaczął biegać, co sobie fundował przez to, że lubi adrenalinę i ryzyko. Pokazuje jak bardzo bieganie wpłynęło na jego świat i rodzinę. W bieganiu odnalazł sposób na radzenie sobie z problemami życia codziennego, dzięki pokonywaniu kolejnych kilometrów coraz lepiej znosił długie dni w pracy, potrafił bardziej docenić czas spędzany z żoną oraz dziećmi. Co więcej bieganie zbliżyło do siebie rodziców Dean’a…

Okładka książki Ultramaratończyk - Dean KernazesKsiążka wzrusza, rozśmiesza i zadziwia. Jak dla mnie facet jest świrem biegowym i to co wyprawia jest dla mnie nie do końca zrozumiałe. To jest jego indywidualny sposób na bieganie, w takim czymś się odnajduje i to sprawia mu przyjemność, czyli ból i osiąganie granic, których nikt nawet nie pomyślał, żeby dotknąć. Nie mam tu na myśli dystansów, które pokonuje, tylko sposób w jaki trenuje, jak zaczął biegać i tego jak szuka coraz bardziej ekstremalnych wyzwań. Ma naprawdę sporo szczęścia w tym wszystkim, niejedna osoba nie byłaby w stanie biegać tak jak on. Polecam “Ultramaratończyka”, jednak nie spodziewajmy się wskazówek w stylu “jak zostać ultrasem?”.

 

A teraz niespodzianka!! Mam dla Was jeden egzemplarz książki. Konkurs jest bardzo prosty.

Wystarczy, że na maila dorota@bliczek.pl dostanę odpowiedź na następujące pytanie: “Kto jest dla Was inspiracją/motywacją w życiu codziennym (niekoniecznie w bieganiu) i dlaczego?”, temat maila – Konkurs Ultramaratończyk.

Konkurs trwa od 26.10.2013 do 02.11.2013 do godziny 23:59. Jury w składzie Mateusz, tajemnicza osoba i wiadomo ja :D Wśród przesłanych odpowiedzi wybierzemy jedną osobę do której trafi “Ultramaratończyk”. Życzę powodzenia i czekam na odpowiedzi :)

WYNIKI KONKURSU!